Zamek w Bierzgłowie, czyli jedna z najstarszych krzyżackich budowli.

Zamek Bierzgłowski znajdujący się we wsi Zamek Bierzgłowski jest jednym z najstarszych krzyżackich zamków. Położony 17 km od na północny zachód od Torunia na terenie gminy Łubianka. Praktycznie przez cały okres swego istnienia przeżywał dość burzliwe dzieje.
Przez wieki przechodził z rąk do rąk, aby w końcu skończyć we władaniu diecezji toruńskiej, która to urządziła w nim Diecezjalne centrum kultury.

Zamek w Bierzgłowie

Kronika Piotra z Dusburga wspomina o... czyli Historia

Początki

Historyczne początki zamku w Bierzgłowie (Birglau) sięgają około roku 1263. Początkowo, bo w 1242 na miejscu zamku istniały drewniane umocnienia. Kronikarz Piotr z Dusburga wspomina o oblężeniu tutejszego grodu przez Litwinów dowodzonych przez Trojnata. Kronikarz ten nie określa dokładnie daty tego wydarzenia, toteż przyjmuje się, że miało to miejsce w 1263 roku. Nie wiadomym jest też fakt, czy na tym miejscu były częściowo wniesione mury obwodowe.

Jednak walki o bierzgłowski gród miały miejsce już wcześniej, mianowicie Krzyżacy zdobyli go już w 1236 roku, podczas walk z prusakami dowodzonymi przez Pipina. Biorąc pod uwagę fakt że, podczas tego oblężenia zamek posiadał już mury obwodowe, można zakładać, że wzniesiono go około 1260 roku.
 

Murowany zamek w Bierzgłowie zaczyna swą historię w II poł, XIII wieku kiedy to Krzyżacy rozpoczynają budowę murowanego zamku na skraju pradoliny Wisły. Rokiem 1270 w Bierzgłowie osiada komtur Arnold von Kropf (piastuje on swój urząd do 1276 roku) wraz z konwentem składającym się z ok. 12 zbrojnych i 6 duchownym. Tym samym rokiem zamek w Bierzgłowie przechodzi rozbudowę. Za panowania wyżej wymienionego jegomościa, czyli w 1271 roku zamek przechodzi oblężenie Jaćwięgów pod wodzą Skomanda i Dziwana. Jak pisze o tym wydarzeniu polski kronikarz Jan Długosz:

Ta zbrojna tłusza, która naszła Ziemię Chełmińską zdobyła na Krzyżakach i spaliła zamek Bergelow, a splądrowawszy kraj cały, wielką liczbę chrześcijan uprowadziła w niewolę

Opis ten powtórzył po Piotrze z Dusburga. Co warto zauważyć wodza Jaćwięgów powalił strzałem z kuszy sam komtur Arnold.

Zamek w Bierzgłowie

Komturia i jej rozwiązani, czyli lata 1386-1570.

Latami 1386-1415 (z małymi przerwami) bierzgłowski zamek był siedzibą bierzgłowskich komturów. Rokiem 1410 król Władysław Jagiełło zdobywa zamek, jednak nie nacieszył się nim długo, albowiem na mocy ustaleń pokoju toruńskiego w 1411 roku Bierzgłowo wraca we władanie krzyżaków.
Po tym wydarzeniu Bierzgłowo stopniowo utraciło swoje znaczenie na rzecz pobliskiego Torunia. Efektem tego w roku 1415 tutejsza komturia została rozwiązana. Jej tereny podzielono pomiędzy komturię toruńską i nieszawską, a część majątku oddano wójtowi krzyżackiemu w Pieniu. Jako ostatni komtur Bierzgłowa figuruje Engelhard Kirsau. Po rozwiązaniu komturii na zamku panował jedynie krzyżacki zarządca.

Wojska pruskie zajmują zamek w lutym 1454 roku podczas wojny trzynastoletniej, zamek staje się wtedy siedzibą prokuratora krzyżackiego. Po przegranej bitwie po Chojnicami król Kazimierz Jagielończyk stwierdził, że aby zapobiec przejęciu zamku przez Krzyżaków należy go zburzyć (genialny pomysł, nie ma co), rozkazu z niewiadomych przyczyn nie wykonano. Krótko potem na zamku administrował prokurator krzyżacki. Na końcu wojny zamek już na stałe powrócił w polskie ręce, czyli w roku 1466 otrzymał go Jan Czigenhalz za wojenne zasługi. Osiem lat później wykupili go rajcy toruńscy, ceną był zamek w Świeciu.

Zamek w Bierzgłowie

Pożarów dzieło zniszczenia, czyli lata 1522-1840

Rokiem 1522 miał miejsce pierwszy z czterech pożarów, kolejne w roku 1580 i 1590. Na końcu XVII wieku zamek był w ruinie, można przyjąć, iż ten stan trwał już od wieku. W 1724 roku dzierżawca zamkowych ruin zamieszkał we wzniesionym w międzymurzu domku.
Dzieło zniszczenia dokończyła bitwa z 1769 roku pomiędzy konfederatami barskimi którzy zajmowali zamek a wojskami rosyjskimi wraz z mieszczanami toruńskimi. Ta bitwa oraz kolejny pożar z 1782 roku ostatecznie zniszczył zamek, który stał się całkowitą ruiną.

Renowacja i dom rekolekcyjny, czyli lata 1840–1945.

Prywatne ręce nabyły zamek w 1840 roku, odbudowano wtedy skrzydło południowo-zachodnie wraz z wieżą bramną. Następnie w 1903 roku zamek w Bierzgłowie wraz z okolicznymi ziemiami wykupił rząd pruski. Niestety 3 listopada 1908 roku w odbudowanych budynkach wybuch kolejny pożar, zniszczył on pokrycie dachowe. Rokiem 1911 przeprowadzono rekonstrukcję według projektu Conrada Steinbrechta.
W 1929 roku zamek wydzierżawiono biskupowi chełmińskiemu Stanisławowi Okoniewskiemu, kupił on zamek w 1933 roku na potrzeby diecezji, kontynuowała ona odbudowę zamku ze zniszczeń. Podczas tych prac  odbudowano skrzydło zachodnie, oraz wyremontowano pomieszczenia pozostałych skrzydeł. Trzy lata później w obecności wielu znamienitych osobistości na terenie zamku dokonano otwarcia domu Rekolekcyjnego. W 1930 roku zamek został wpisany do rejestru zabytków.

 

Co jest faktem mało znanym zamek w Bierzgłowie miał też swoją ciemną kartę w swej historii, mianowicie w czasie II wojny światowej na zamku rozgościły się niemieckie organizacje, czyli młodzieżowa Hitler-Jugend, oraz Bund Deutscher Mädel. Odbywały one na zamku swoje spotkania i obozy treningowe, w tym czasie kaplica służyła jako sala wykładowa.

Hitler-jugend na zamku
Hitler-Jugend na zamku
Zamek w Bierzgłowie

Zakład Opieki Społecznej, czyli lata 1945 do teraz.

Po zakończeniu wojny umieszczono tu zakład opieki społecznej, stan ten trwał do 1992 roku. W międzyczasie, czyli w latach 1946-1950 na zamku pomieszkiwał biskup łucki Adolf Piotr Szelążek, został on wygnany przez ZSRR ze swej diecezji na Wołyniu. Do przedwojennym planów wrócono dopiero w 1992 roku, kiedy to zamek z powrotem stał się własnością diecezji toruńskiej. Pod jej opieką zamek przechodzi prace rewitalizacyjne. 1 września 2001 roku otwarto Diecezjalne Centrum Kultury, którego dyrektorem został ks. Piotr Rutkowski. W 2010 roku zamek przeszedł renowację, podczas której odrestaurowano m.in. kaplicę zamkową.