Betonowe pomniki historii, czyli Ringstand 58c sztuk kilka

wykopany tobruk

Wiele ludzi codziennie mija takie schrony, przechodzi obok nich, nie mając nawet pojęcia, że właśnie mijają niemiecki mały schron bojowy z czasów II wś potocznie nazywany „Tobrukiem”. Nazwa ta wywodzi się z faktu wykorzystania schronu typu Ringstand 58c podczas walk o Tobruk w Afryce Północnej.

Ringstand 58c przy drodze

Konstrukcja i dane techniczne schronu Ringstand 58c

Schron typu Ringstand 58c, (a było ich kilka rodzajów) posiadał dwa przedziały. Jeden dolny ze składem amunicji, oraz będący schronieniem dla załogi. Drugi górny przedział dostępny po pokonaniu trzech schodków służył do prowadzenia ognia poprzez otwór w stropie.
Cały schron wkopywano w ziemię, znaczy już podczas budowy wzniesiono go w wykopie. Ponad poziom gruntu wystawała tylko korona otworu strzelniczego, oraz od boku schronu, poprzez sieć okopów było dostępne wejście.
Załogę schronu zwykle stanowiło dwóch żołnierzy, jeden prowadził ogień, natomiast drugi podawał amunicję.
Dość sporą zaletą schronu stanowiły jego małe rozmiary utrudniające jego wykrycie i zniszczenie. Bunkry te często umieszczano na obrzeżach lasu, co jeszcze bardziej utrudniało jego odkrycie. Drugą zaletą była łatwość, szybkość oraz niskie koszty budowy, sprzyjało to powszechnemu stosowaniu ich jako elementów fortyfikacji polowych.

z rowerem

Za uzbrojenie schronu najczęściej służyły: MG 34 lub MG 42. Ogień prowadzono poprzez wystawienie karabinu na dwójnogu przez otwór strzelniczy. W wielu schronach można zauważyć resztki stalowej obręczy, na której wystawiano karabin na stalowej obrotnicy, celem ułatwienia prowadzenia pewnego, stabilnego ognia praktycznie dookoła schronu.
Żołnierz prowadzący ogień stał na stopniach, a według niemieckiej instrukcji na skrzyni amunicyjnej. Natomiast w razie zagrożenia chował się do środka schronu kucając.
Typowa konstrukcja Ringstandów 58c często podlegała modyfikacją, czyli np. montowano na nich stanowiska dla moździerzy, a czasami nawet wieże czołgowe. Zdarzają się także wersje o wzmocnionych ścianach, czyli 60 cm lub 80 cm, a ściany te już w wersji domyślnej miały 40 cm grubości. Na wykonanie schronu używano 11m^3 betonu.

Ringstand 58c na polu
Ringstand 58c
Ringstand 58c rysunek2
Porośnięty bunkier

Niszczejące umocnienia, czyli Twierdza Włocławek

Wszystkie opisywane tutaj schrony znajdują się w okolicach Włocławka, oraz stanowią tzw. Twierdzę Włocławek. Bunkry te nigdy nie zostały wykorzystane w działaniach wojennych. Do czasów teraźniejszych pozostało niewiele z dawnego wyglądu twierdzy. Ponadto wiele ze schronów Ringstand 58c zostało zburzonych lub zasypanych, kilka zostało wysadzonych. To, co wytrzymało do dzisiaj, z biegiem czasu coraz bardziej niszczeje, beton kruszeje i się rozpada. A to, co się jeszcze nie rozpadło, jest niszczone przez ludzi.

Poza 5 schronami znajdującymi się na „piekielnej górze” gdzie twórca inicjatywy „Twierdza Włocławek” postawił tablicę opisująca tobruki, oraz kilkoma pasjonatami, którzy oczyścili kilka schronów, nikt się nawet nie zainteresował rozsianymi dookoła Włocławka betonowymi schronami. Władze lokalne jeśli już podejmują się tematu (a robią to rzadko), to podejmują się go bardzo wybiórczo. Niestety najczęściej schrony niszczeją na polach i w lasach, oraz są zasypywane śmieciami, lub ziemią, bo komuś przeszkadzają. Pozbawione są też wszystkich części z metalu, które przedstawiają minimalną wartość na skupie złomu.
W ten sposób umocnienia budowane kosztem pracy i krwi naszych rodaków niszczeją i odchodzą w zapomnienie.

Ringstand 58c na ziemi
naweta
Ringstand 58c z wieżyczką

Przetwały dzięki temu, że zostały zapomniane

Wiele z istniejących schronów pochłanianych jest przez naturę, czyli obrastają mchem, poprzez otwory strzelnicze wyrastają drzewa i inne krzewy, całości dopełnia woda i mróz, które to powoli rozsadzają beton.
Często fortyfikacje są niezwykle trudne do namierzenia, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że często znajdują się na trudno dostępnych wzniesieniach. Te trudno dostępne schrony są najcenniejsze historycznie, ponieważ często nie są zanieczyszczone, czasami zdarzą się ślady skromnego wyposażenia, czyli stopień wypadowy oraz półka amunicyjna. Rzadko zdarzy się natrafić na pozostałości szalunków, co świadczy o fakcie nieukończenia budowy takiego bunkra. Przetrwały one dzięki temu, że zapomniano o nich.
Z powodów taktycznych schrony typu Ringstand 58c często umieszczano na piaszczystych wzgórzach.
W czasach po wojennych na tych wzgórzach wydobywano piach i żwir. Po tych wzgórzach nie ma śladu, zamiast nich leża wydłubane z ziemi i poprzewracane niszczejące tobruki.
Najgorzej mają tobruki znajdujące się w pobliżu ludzkich domostw. Są one zaśmiecane i ogołocone z metalu (czasami nawet skute dla drutu zbrojeniowego). W kilku rolnicy zrobili sobie schowki, nad jednym nawet zrobiono piwniczkę poprzez postawienie na schronie szopy.
Po wojnie próbowano je wysadzać, lecz po kilku próbach i stwierdzeniu, że jest to dość kosztowna metoda, zaniechano takiego postępowania.
Twierdza Włocławek powoli zanika, i to będzie konkluzja całego tego artykułu.

Galeria

Kliknij aby powiększyć