Opuszczony dwór wielkopolskiego powstańca.

Opuszczony dwór

W latach międzywojennych właścicielem dworu był Edward XXX. Był on powstańcem wielkopolskim, i z tego powodu znalazł się na listach proskrypcyjnych. Niemcy rozstrzelali go w pierwszych dniach wojny na polu w Srebrnej Górze, a opisywany jego dwór przeszedł na własność Niemców. Po wojnie był tam poprawczak, mieszkania, a na końcu stan obecny, czyli opuszczony dwór, odwiedzany jedynie przez mi podobnych ludzi.

Opuszczony dwór

Opuszczony dwór z 2 poł. XIX wieku, czyli skrócona historia

W 1623 wieś w której znajduje się dwór kupił starosta Wojciech. Wieś ta pozostawała w jego rękach do 2 poł XVII wieku kiedy to cesję majątku po jego żonie otrzymał Maciej. Około roku 1880 dla rodziny wyżej wspomnianego powstańca powstaje dwór, powstaje on na miejscu starszego drewnianego założenia.  Następnie dwór ten jak już wspominałem, przechodzi w ręce niemieckie, a 14 lat później dwór razem z całą wsią wystawiono na przymusową licytację, na której nabył go dotychczasowy dzierżawca. Wraz z początkiem XX wieku dwór wraca do swoich prawowitych właścicieli, a dokładniej do wspomnianego powstańca. Pod jego zarządem majątek liczył około 310 ha, w tym 300 ha ziem uprawnych, 10 ha łąk, oraz trochę nieużytków.

 

W latach powojennych majątek znacjonalizowano, oraz utworzono PGR. Po tym PGR-ze utworzono w nim zakład poprawczy, a następnie mieszkania. W międzyczasie przeszedł remont (na szczęście nie taki jak Dwór w Sartowicach gdzie praktycznie zniszczono wszelkie zdobienia). Przez pewien okres mieścił się tu zakład remontowo-budowlany. Obecnie dwór jest opuszczony i czeka na swojego kupca.

Opuszczony dwór
Opuszczony dwór

Opuszczony dwór późnoklasycystyczny, czyli architektura.

Dwór wybudowano w stylu późnoklasycystycznym. Składa się on z trzech głównych części, czyli: czteropiętrowej wieży na wchodzie, parterowej, acz ze strychem części środkowej, i zwieńczonej trójkątnie części zachodniej. Przy wyjściu, przez które wszedłem do budynku, znajduje się spory taras z oryginalną, kutą żeliwną balustradą z epoki (dziwne, że jeszcze nikt jej nie ukradł). Cały dwór powstał na planie wydłużonego prostokąta, jest on podpiwniczony. Od przodu nad fasadą budynku w części piętrowej, na całej szerokości tej części budynku znajduje się balkon wsparty na przybudówce i żeliwnych, stylizowanych na korynckie kolumnach. Elewacje są skromnie ozdobione drobnymi detalami architektonicznymi. Wspomniany detal jest tu częściowo zachowany, jego częściowe zniszczenie to zasługa obecności PGR-u w dworze. Uwagę zwraca szeroki gzyms kordonowy wraz z opaskami wokół okien. Na uwagę zasługują także nadokienniki mające postać odcinków profilowanego gzymsu wraz z subtelną dekoracją gzymsu pod frontonem.
Cały dwór otacza niewielki park, w którym znajduje się wyschnięty staw.

Opuszczony dwór

Wejście i otoczenie

Przez resztki bramy wchodzimy na terem parku, w oczy oczywiście rzuca się dwór, ale warto przejść się trochę w prawo do chyba magazynów/obory. Można też przejść się trochę dalej do przodu, gdzie dojdziemy do budynków PGR, oraz po drodze miniemy resztki wozu, oraz budyneczek w rodzaju rządcówki. Obok jest też przepompownia wody, do której także można zajrzeć. W samym parku jest cicho i dziko, jedyne co przeszkadza to spacerujący mieszkańcy, patrzący spod byka (jakbym im minimum zabił rodzinę) (ale może tylko miałem szczęście na takiego trafić). Troszkę za pałacem można trafić na wyschnięty staw (przynajmniej w marcu wyschnięty). Do samego wnętrza dworu można wejść od tyłu przeczołgując się przez dziurę w zabitych drzwiach.

Galeria