Koło, czyli (nie)okrągły Zamek

Pewnego dnia, podczas przejazdu przez pewną osadę, królowi Kazimierzowi Wielkiemu zdarzył się wypadek. Mianowicie od powozu, którym monarcha podróżował, odpadło koło. Wydarzenie to zauważyli mieszkańcy tejże osady i ugościli oni władcę, oraz naprawili jego wóz. Król zdumiony gościnnością i uczynnością swych poddanych ulokował na tych terenach miasto. Na pamiątkę tego wydarzenia nadał mu nazwę „Koło”.
Tak oto przedstawia się legenda o tym mieście, aczkolwiek miasto to powstało na gruntach istniejącej tu wcześniej wsi Koło, więc legenda pozostaje (choć ciekawą), ale tylko legendą. Ale to tylko legenda o założeniu miasta, jest jeszcze druga, o zamku.

Legenda o zamku w kole

Pewien ze starostów urzędujący na zamku w kole miał córkę Zofię. Córka ta słynęła ze swego piękna, i z tego też powodu o jej rękę ubiegało się wielu konkurentów. Jednak pewnego dnia do starosty przyjechała para braci, ujrzawszy piękną córkę starosty, obaj zapragnęli pojąć ją za żonę. Zanim jednak Zofia zdążyła cokolwiek pomyśleć, o którymkolwiek z  braci, oni stanęli ze sobą do walki na śmierć i życie. Stawką tej walki była ręka pięknej córki.

Następnego dnia...

Gdy Zofia z poczucia winy zamknęła się w wieży, na zamku zgromadził się tłum ciekawskich. Otumanieni miłością bracia rozpoczęli walkę, jednak nie powalczyli oni długo, gdyż po chwili obaj leżeli martwi, albowiem obaj ugodzili się śmiertelnie w tym samym momencie.
Ku przestrodze innym zapaleńcom ojciec Zofii postawił dwa pomniki, ich pozostałością ponoć są dwa obeliski w formie złamanych kolumn na zachodzie miasta.
Na zamku natomiast widywano dwie zjawy młodych kochanków, którzy to zapragnęli prosić Zofię o wybaczenie.

Trochu o zamku, i podanie ludowe

Gminna wieść niesie...

Że pod zamkiem są głębokie podziemia. Na początku XX wieku do tych podziemi celem ich eksploracji, zapuszczali się mieszkańcy koła. Szukając kosztowności, znaleźli jedynie dwie beczki wina, skoro wino im starsze, tym lepsze to wiadomo, co stało się potem :).

Architektura i lokalizacja

Co zaskakujące zamek w Kole znajduje się dość daleko poza miastem. A dokładniej na wzniesieniu nad samym brzegiem Warty.  Przypuszczalnie ten stan rzeczy jest spowodowany faktem, iż pierwotna osada była usytuowana na pobliskim wzniesieniu, przy murowanej wieży mieszkalno-obronnej. Kiedy zaś lokowano miasto pomiędzy odnogami warty, warownia tą pozostawiono na swoim miejscu. (bo w sumie jak inaczej, warowni się raczej nie podniesie i przestawi, taka dygresja).
Według ustaleń archeologów pierwotną wieżę mieszkalno-obronna zbudowano z kamienia i cegły na planie prostokąta 11,8 × 13,2 metrów, miała ona mury grube na 2,5 metra.

Na parterze mieściły się dwie izby, z czego jedna prawdopodobnie posiadała studnię. Całość otaczała drewniana palisada.
Później dokonano rozbudowy, która pominęła wieżę, znalazła się ona poza murem obwodowym. Po tej rozbudowie zamek zyskał plan trapezu o wymiarach 30 × 50 × 38 × 50 m, jego powierzchnia wynosiła 1800 metrów kwadratowych, przy czym jeśli doliczyć wieżę, powierzchnia ta wzrastała o 200 metrów.
Brama wjazdowa znajdowała się od wchodu, od tej strony znajdowała się też druga kwadratowa wieża, była ona znacznie wysunięta poza mury obwodowe zamku.
Podczas prac archeologicznych na terenie zamku nie znaleziono murów zabudowy mieszkalnej, z tego też wynika, że była ona prawdopodobnie wykonana z drewna.
Dzisiaj z zamku możemy zobaczyć fragmenty murów, oraz główną wieżę, ma ona plan kwadratu o boku 8m, powyżej murów staje się ona cylindryczna. W niej zachowały się dwie kondygnacje do wysokości 17m.

Galeria

Subskrybuj
Powiadom o
guest