Opuszczony 129-letni kościół protestancki

Opuszczony kościół

Będą w okolicy Żnina warto udać się do niewielka miejscowości, nad którą góruje widoczna z daleka wieża opuszczonej protestanckiej świątyni, wraz w położoną w pobliżu pastorówką. W pastorówce tej sądząc po świeżych pustakach, prawdopodobnie ktoś próbował zamieszkać, jednak plan mu się sypnął, a budynek niszczeje.

Opuszczony kościół
Nawa główna, widok z ołtarza

Tajemnicze niemieckie napisy

Nad wejściem do głównej nawy  ledwo widoczny jest pisany ozbobną czcionką napis głoszący

Herr, wohin sollen wir gehen? Du hast Worte des ewigen Lebens.

Co po przetłumaczeniu jest fragmentem:

Rzekł więc Jezus do Dwunastu: Czyż i wy chcecie odejść?
Odpowiedział Mu Szymon Piotr: Panie, dokąd pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego.
A myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga.

Opuszczony kościół
"Rzekł więc Jezus do Dwunastu...

W głównej nawie po obu stronach widoczne są jeszcze dwa napisy, ten na lewo da się jeszcze odczytać, niestety po prawy pozostał tylko zarys co poniektórych liter.

 

Kommet her zu mir alle, die ihr mühselig und beladen seid; ich will euch erquicken.
Nehmet auf euch mein Joch und lernet von mir, denn ich bin sanftmütig und von Herzen demütig, so werdet ihr Ruhe finden für eure Seele, denn mein Joch ist sanft und meine Last ist leicht.

Matthaeus 11,28-29-30

Co po przetłumaczeniu daje

Przyjdźcie do Mnie wszyscy, Ci, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, Ja wam dam ukojenie. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych, Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.

Opuszczony kościół
"Przyjdźcie do Mnie wszyscy, Ci, którzy...
Prawy, niestety nieczytelny cytat

Nieprzenikniona pustka

Po wejściu na teren, co nikomu nie powinno sprawić żadnych trudności, od razu “atakuje” uczucie pustki, kiedyś to miesce tętniło życiem wiernych, teraz tylko wiatr hula w pustych murach, a czasami napatoczą się jacyś eksploratorzy, którzy trochę ożywią te mury swoją obecnością, (przy okazji pozdrawiam parę z “Urbex Toruń” która akurat weszła na teren w prawie tym samym czasie co ja). Wejścia do środka bronią ciężkie drewniane drzwi, które to po ich popchnięciu wpuszczają nas do wnętrza. Wnętrza, którego życie zatrzymało się wiele lat temu.

Opuszczony kościół
Przetrzeń
Opuszczony kościół
Niby brudny obiektyw, ale efekt ładny
Opuszczony kościół
Od frontu

Dzwonnica bez dzwona

Obchodząc budynek troszkę na lewo widać kolejne drzwi, te są już mniej masywne. Strzegą one wejścia do dzwonnicy. Na górę dostajemy się krętymi schodami, aby zobaczyć, że dzwonu już nie ma. Po likwidacji i opuszczeniu świątyni trafił on do pobliskiego domu bożego.

Opuszczony kościół
Mała wieża/wejście do dzwonnicy
Opuszczony kościół
Dzwonnica

Troszku historii

Z dokumentów posiadanych przez bydgoski oddział konserwatora zabytków, można się dowiedzieć, że od XV wieku do połowy XIX kościół należał do pobliskiej parafii (w której to teraz jest dzwon z tego miejsca). Przez pewien czas był to obszar, o który spierały się lokalni szlachcice. Na początku XiX wieku należał on do niejakiego Ostena-Sackena, natomiast w latach 50. XIX do Wincentego Sobierajskiego. Ten z kolei przekazał go hrabinie Bnińskiej.

W latach 70/80 XIX wieku niemiecka komisja kolonizacyjna nabyła od hrabiny ten teren, oraz sprowadziła tutaj kilkanaście p